Nollywood – nigeryjska fabryka snów

Na ekranie widzimy dwóch aktorów. Dyskutują nad czymś żywo. Ich ekspresyjność staje się jednak już po chwili wyraźnie groteskowa. Łamaną angielszczyzną wypowiadają całą gamę emocji, której inscenizację możemy oglądać z dwóch naprzemiennie zmieniających się statycznych kadrów. Któż by się spodziewał, że taka filmowa partyzantka doprowadzić może do stworzenia drugiej najpłodniejszej wytwórni świata?

„Tamte dni, tamte noce”, ta recenzja

Mówmy o wszystkim otwarcie, nawet jeśli nie nazywamy rzeczy po imieniu – tak można by ten film streścić, gdyby go czytać bez kontekstu. Na szczęście konteksty są, jest ich wiele i pozwalają wydobyć ogromną głębię z obrazu na pozoru „po prostu ładnego”. Rzadko recenzuję filmy, jednak dzieła tak wyrazistego nie mogłam sobie odpuścić: oto więc moje […]

Oswoić kino offowe

W hollywoodzkich, efektownych produkcjach jest wszystko, czego potrzeba człowiekowi, którego nie stać na marnowanie czasu. Szybka akcja, imponujące efekty specjalne, nieoczekiwane zwroty akcji, piękne kobiety i brawurowi bad boy`e, którym wszystko można wybaczyć. Długie, powolne filmy nie nadają się dla takiego człowieka w żadnym stopniu. Może dlatego w Muranowie najczęściej przesiadują starsi ludzie, wykluczeni ze […]

Mężczyźni, kurczaki i sztuka

Temat stary jak ludzkość, omawiany niemal równie często co polityka i równie co ona kontrowersyjny. Czasem jej służy, a czasem ją wykorzystuje. Jedni zastanawiają się, po co to komu. Drudzy zastanawiają się, jak i komu. Temat barwny, różnorodny, wykorzystujący wszystkie przymiotniki. Wbrew pozorom nie mam na myśli mężczyzn ani kurczaków, tylko sztukę.