Zakotwiczeni w Polsce

Jakiś czas temu przeczytałem wywiad z niemieckim historykiem dotyczący tematu reparacji. Ja jednak nie o tym. Otóż historyk wspomniał przy okazji jakiejś odpowiedzi, że nie czuje się Niemcem, tylko kosmopolitą, a jeżeli już gdzieś zakotwiczonym, to w Europie. Nie powinienem więc chyba na początku określać go niemieckim, ale światowym historykiem.

Smutna Wiosna tej jesieni

Reportaż dotyczący pracy w Wiośnie, stowarzyszeniu odpowiedzialnym m.in. za  ogólnopolskie projekty Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości, wywołał burzę. Ksiądz Jacek Stryczek już zrezygnował z funkcji prezesa zarządu Stowarzyszenia, a bez niego wielu ludzi nie wyobraża sobie Wiosny. Wolontariusze czują się zagubieni, przez co w internecie pojawia się coraz więcej nieprzemyślanych, często szkodliwych komentarzy.

Ojczyzna Czarnego Romana

Takich brzydkich, dziwnych miejsc, muszą być w Polsce setki. Prowizoryczne mikrokosmosy. Otaczane przez architektoniczne banały, strzeżone osiedla i skandynawskie bloki w roli najeźdźców. Miejsca, gdzie zachowała się jeszcze lokalna mitologia i specyficzne tradycje. Miejsca, którym deweloperzy nie zdążyli jeszcze zabudować duszy. Poznajcie jedno z nich – Powsinek. To tu zaczęła się historia Czarnego Romana.